Wiesz co jest najgorsze w tym całym odchudzaniu?


Wiesz co jest najgorsze w tym całym odchudzaniu? Zacząć.
Zaczynałam milion razy, obiecywałam, że to juz dzisiaj bede regularnie ćwiczyć, trzymam czystą michę i zero słodyczy. Ok minęło 3 dni , a ja wsunęłam na kolacje duży kawał pizzy...
Ile razy sie to zdarzało u Ciebie ?  Właśnie - milion razy. Ale wiesz co jest najlepsze w tym wszystkim ? Za milion pierwszym razem podniesiesz się i dokonasz tego o czym marzysz.

To ważne: NIE PODDAWAJ SIĘ!

Zrób sobie rachunek sumienia, w głowie, na kartce, w komputerze, gdziekolwiek.
Napisz, co jest najtrudniejsze dla Ciebie w tym całym odchudzaniu.

Mój: 
Nudne ćwiczenia,
Miłość do jedzenia
Słabość do słodkiego

Tak wiem najgorsze z najgorszych .
Ale wiesz, że możesz z tym walczyć !

Najgorszy chyba jest ten pierwszy miesiac. Kiedy wszystko liczysz, planujesz, odmierzasz, zapisujesz , ciagle myślisz o jedzeniu, ćwiczeniach, głodzie, treningach. Wiesz powiem Ci , że właśnie popełniłaś ten jeden wielki, ważny błąd, który prowadzi do Twojej kleski.

Zaangażowanie. Owszem zaangażowanie jest bardzo ważne, ale nie w 100% .
Nie myśl, o tym całym odchudzaniu non stop , bo dostaniesz kuku. To właśnie ciągłe liczenie , planowanie, organizacja powoduje kleske. Daj sobie luz. Miej hobby , a odchudzanie to tylko dodatek do codziennego życia. Nie oglądaj po raz kolejny jak koleżanka z internetu schudła, nie pytaj milion razy Jak Ty to zrobiłaś? Tez chce !

Zdrowe odżywianie, ( NIE dieta ) ćwiczenia to jest to co ona zrobiła.

Dopiero zaczynasz , ok. Zrób 20 min trening, a nie godzinny. Nie rzucaj się od razu na trening , gdzie po kilku minutach przeklniesz go od najgorszych. Wybierz ten lżejszy, uwierz po paru seriach takiego treningu będziesz mogła zrobić juz 30-45 min tego cięższego.

Jedzenie i slodycze ? Ok bez słodyczy można żyć. Wywal wszystkie słodycze z domu To na dobry początek.

Zdrowe odżywianie. Nie smaż na szklace oleju, najlepiej gotuj na parze, czy piec w piekarniku . Białe chleby, maki, ryże poprosty odstaw i zamien na zdrowsze. Jesli juz nie wytrzymasz i koniecznie będziesz potrzebować kawałka ciasta to upiec to zdrowe. Nie przesadzaj z częstotliwością tych zdrowych słodyczy. Nie zapomnij o zdrowych tłuszczach, białku i węglach. Woda, pij, pij, i jeszcze raz pij dużo wody.  

To taki mały początek do sukcesu. 


20 komentarzy:

  1. Fajnie napisane. Dokładnie zero spiny, a sukces będzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sie z Tobą jeśli chodzi o słodycze. Nie jem ich już 3 miesiąc. A zdrowe słodycze jem może z 3 razy na miesiąc. Dla mnie jest bez sensu jesc codziennie zdrowe wersje , bo wtedy nie zwalczy,y tego nałogu. Trzeb rozstać sie z nim deastycznie. Jak sie rzuca chłopaka to raz na zawsze , a nie wraca po 100 razy. Wiec słodycze to taki chłopak, ktorego trzeba kopnąć w dupe porzadnie jak jest nie dobry dla nas :-)
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że masz podobne zdanie.

      Usuń
  3. Masz rację. Najgorszy jest ten poerwszy miesiąc. Potem idzie już z górki. Organizm się przyzwyczaja do innego jedzenia i aktywniści fizycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy rade miesiąc to już będzie tylko lepiej.

      Usuń
  4. jestem już na 4 diecie od początku roku i ciągle jakieś wymówki, bo to okres, bo się chce wtedy wszystkiego, a bo migrena i tak wiecznie jakieś ale, ale szczupłym to by się chciało być :/

    OdpowiedzUsuń
  5. 💪🏻💪🏻💪🏻

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko, że dieta to ogólnie sposób odżywienia, więc zdrowe odżywianie jest dietą ;) Oprócz tego - najważniejszy jest sposób myślenia, bo w głowie się wszystko zaczyna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie słabość to jedzenie. Ratunku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostań z nami, a napewno uda Ci się.

      Usuń
  8. Masz racje z tymi słodyczami. Nie rozumiem jak można być na diecie, zaczynać ograniczać słodycze ale wpieprzać zdrową wersje. Organizm nie przyzwyczai sie do braków, a wręcz przeciwnie będzie sie domagał słodyczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różni ludzie i różne sposoby na odchudzanie, ja wole nawet tych zdrowych słodyczy nie jeść.

      Usuń
  9. moim zadaniem to najlepiej stosować metodę małych kroków. Stawianie przed sobą nieosiągalnych celów na początku drogi zniechęca, warto zacząć chociażby od nie słodzenia kawy i herbaty, albo zrezygnowania z biletu miesięcznego na rzecz spacerów. Małe sukcesy zwiększają apetyt na kolejne coraz większe sukcesy, motywują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystko wolno ake skutecznie

      Usuń
  10. A ja jako tako nie mam problemu z jedzeniem. U mnie to lenistwo. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Jestem w pracy mysle w niej ze jak wroce do do,u to bede cwiczyc. Pelna motywacja, sila a jak wracam, wlaczam tv i az mi sie dupy nie chce ruszyc i power jest na poziomie 0.., tez tak masz BeSlim ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruszaj tyłek i to szybko !!!! Pogoda zachęca to aktywności fizycznej.

      Usuń

dziekuje za komentarz i zapraszam ponownie. BeSlim

Copyright © 2014 be slim , Blogger